Start

SREBRNA GÓRA „WIOSKA  INDIAŃSKA”

11 czerwca 2019 roku, w ramach integracji międzyklasowej, dwie zaprzyjaźnione klasy ze Szkoły Podstawowej w Ścinawce Średniej: 1a pod opieką pani Grażyny Opoczki i 1b pod opieką pani Aleksandry Pietrzyńskiej, a także Urszuli Pasiut, spotkały się i wyruszyły na wycieczkę do Wioski Indiańskiej w Srebrnej Górze.

U podnóża Gór Sowich i Bardzkich jest miejsce, w którym można zatrzymać się na chwilę i wsłuchać w odgłosy natury, a zarazem przenieść się w ciekawy świat XVIII i XIX wiecznej Ameryki i zobaczyć jak żyli rdzenni jej mieszkańcy. W tym magicznym Świecie Indian proponowany jest odmienny sposób edukacji połączonej z aktywnym wypoczynkiem i dobrą zabawą. Na terenie skansenu obejrzeć można obozowisko Indian z rejonu Wielkich Równin oraz inne przykłady indiańskich domostw. W części muzealnej zgromadzone są eksponaty będące replikami strojów i przedmiotów użytkowych wykorzystywanych przez Indian Ameryki Północnej oraz oryginalne stroje i instrumenty z terenu Ameryki Południowej.

Celem wycieczki było poznanie zwyczajów, tradycji i obrzędów Indian i nauka współpracy w grupie. Wioska indiańska, do której w końcu dotarliśmy, zrobiła na nas ogromne wrażenie. Spodobały nam się rozstawione tipi i ogromny namiot, w którym pomieścić się może nawet 50 osób, zwany tio – tipi. Przewodnicy, ubrani w stroje indiańskie oprowadzili nas po wiosce Indiańskiej.

Na początku zabawy uczniowie zostali przyjęci do szczepu indiańskiego. Każde dziecko zostało pomalowane oraz zapoznane z indiańskimi zasadami postępowania i obowiązującym prawem. Ciekawym przeżyciem było spotkanie z Wielkim Wodzem. Niespodzianką było pokonywanie Indiańskiej Ścieżki – Toru przeszkód. Na dzieci czekały również inne atrakcje. Wszystkie miały możliwość strzelania z łuku do tarczy, rzucały indiańskim oszczepem, brały udział w zawodach sprawnościowych, bawiły się w wyścigi „Drewniane narty”.

Po wyczerpujących indiańskich konkurencjach, pod przywództwem Wielkiego Wodza, uczniowie usmażyli, a następnie zjedli kiełbaski. Niestety, wszystko, co dobre, szybko się kończy. Zmęczeni, ale bardzo zadowoleni, musieliśmy pożegnać to wyjątkowe miejsce i wracać do szkoły. Zostały nam piękne wspomnienia, wyjątkowe zdjęcia, kupione pamiątki oraz postanowienie, że jeszcze tam wrócimy.

Urszula Pasiut